niedziela, 3 sierpnia 2014

Największe poczucie bezpieczeństwa, gdy przytula mnie i całuje w czubek głowy, podczas gdy ja zwinięta w kłębek pragnę zostać w jego ramionach po kres naszych dni..

piątek, 24 stycznia 2014

szczęście ..

Promyk duszy rozświetlający każdą ciemność oplatającą serce.. To każda sekunda, w której odgłos oddechu ukochanego wraz z byciem jego serca sprawia, iż melodia ta rozbrzmiewa we krwi ..

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Błąd

za każdy błąd przypłacamy bólem, bólem który zadaje nam sumienie, byśmy byli świadomi tego, że zrobiliśmy coś źle, może nawet jest to coś co może mieć znaczny wpływ na dalszy przebieg naszego życia i wtedy już nic nie da się zrobić ...

piątek, 3 stycznia 2014

Harmonijny kalejdoskop uczuć ..

Światłość bijąca z głębi tych oczu, w które mogłabym wpatrywać się godzinami.. To jak błądzić w oceanie rozkoszy lecz nie tonąć, przecież nie da się utonąć w szczęściu.. zaciągam się powietrzem, by złapać oddech, każde tchnienie wykonane przy nim jest jak wypełnianie ciała euforią i błogim spokojem... Gdy otacza nas tylko własna wzajemna obecność, tworzy się wokół mała oaza, przeznaczona dla wytchnienia, by zwolnić tempo jakim goni nas życie.. chcę napawać się tym pięknym uczuciem jakim go darzę mimo, że pojawiają się czasami momenty, w których boję się tego co może się wydarzyć, czy coś nie przerwie tego szczęścia w momencie, w którym moje zaangażowanie będzie na tyle silne by skruszyć w jednej chwili moje serce.. lecz nie chcę o tym myśleć, bo jest to wtedy jak ograniczenie nie pozwalające dać wszystkiego na co zasługuje On.. To jak brak własnego spełnienia, mieszający się z zażenowaniem przez brak jakiejkolwiek zaradności.. Jednak złapał mnie w sidła własnego serca, prowokując mój umysł bym poczuła się jak ptaszek w klatce, z tą różnicą, że pragnę w tej klatce pozostać i rozwijać się, nie jest ona taka zwyczajna, to nie zimne stalowe pręty sprawiające, że jakakolwiek forma radości nie przedostaje się do środka, jest ona spleciona z prawdziwych emocji, głębokich uczuć i wspaniałych wspomnień, napawających mnie ciepłem... Wiem, że w niej jestem bezpieczna jak w splocie jego ramion.. Pragnę pozostać w nich póki śmierć nie zaciągnie mnie w miejsce, w którym będę na niego czekać, by już na zawsze być tylko jego i tylko jemu się oddawać ..

niedziela, 29 grudnia 2013

pragnienie..

Aktualnie nie wyobrażam sobie już codzienności bez ciebie , twoja obecność stała się dla mnie rutyną , jesteś moim przyzwyczajeniem i nadzieją na kolejny dzień , wiem że mam cie przy sobie a świadomość tego daje mi siłę by spokojnie oddychać...

tęsknota..

Co zrobić, gdy będąc daleko umierasz z tęsknoty ale nie masz co z tym zrobić , to tak jakby oddać się komuś w całości ale nie będąc przy nim umierać, by przy nim na nowo się odradzać, pełna mocy by w jego obecności po prostu być, a po rozstaniu odczuwać pustkę .. I tak w kółko, bo wielu nazywa to miłością...

bliskość..

Idealne odzwierciedlenie nas samych.. Szukamy go w ludziach, by dożyć z nimi dni ostatnich.. Ale czasami znajdują się tacy, którzy stają się dla nas idealni mimo, że jesteśmy tak różni ..